| Znikające rzeki |
|
|
| Wpisał: Łukasz Drążewski | ||
| 18.07.2007. | ||
|
Naturalne źródła rzeki Białej nie istnieją, Biała Przemsza niemalże znika w piaskach Pustyni Błędowskiej a sytuacja wielu innych mniejszych dopływów wygląda z roku na rok coraz gorzej.
![]()
Bardzo ciekawa jest historia rzeki Białej, lewego, największego obecnie dopływu Białej Przemszy. W przeszłości rzeka Biała miała swój początek w terenie źródliskowym, w którym dwa główne źródła miały wydajność 3,5 oraz 2,0 dm3/s. Wskutek działalności człowieka sytuacja uległa zmianie. W rejonie tym już w XIII wieku był liczący się ośrodek górnictwa metali nieżelaznych - głównie srebra i ołowiu. Dla odprowadzania wód kopalnianych z odwodnień wybudowano w XVI wieku Sztolnię Ponikowską, której celem było odwadnianie odkrywek w rejonie olkuskim i odprowadzanie wód kopalnianych do koryta rzeki na wysokości wsi Laski.
Wody podziemne obszaru dorzecza Białej Przemszy można podzielić na cztery piętra wodonośne: czwartorzędowe, jurajskie, triasowe i paleozoiczne. Pomijając najgłębsze piętro paleozoiczne zobaczmy jakie czynniki najsilniej wpływają na drenaż poszczególnych pięter. Na stan piętra triasowego wpływ ma przede wszystkim działalność kopalń cynku i ołowiu. Uruchamianie od 1945r. kolejnych kopalń spowodowało pojawienie się i rozszerzanie w obrębie triasowego piętra wodonośnego leja depresji, który w 2002r. miał całkowitą powierzchnię około 700 km2. Działalność kopalń „Bolesław” i „Olkusz” spowodowała obniżenie zwierciadła wody wszędzie tam gdzie miało ono pierwotnie charakter swobodny oraz przejście zwierciadła naporowego w swobodny. Jednak decydujący wpływ na stan triasowego piętra wodonośnego miało uruchomienie największej i najgłębszej z kopalń rejonu olkuskiego - kopalni „Pomorzany”. W 2000r. napływ wód do kopalń przedstawiał się następująco: Lej depresyjny, który powstał w piętrze triasowym miał prawdopodobnie wpływ na powstanie takiego leja w piętrze jurajskim. Kontakt hydrauliczny pomiędzy poziomem jurajskim a poziomami triasowym i czwartorzędowym spowodował obniżenie zwierciadła wód w studniach czerpiących wodę z tego poziomu. Dodatkowo same ujęcia wód powodują znaczne obniżenie jego zasobności. Piętro czwartorzędowe jest drenowane bezpośrednio przez rowy odwadniające kopalnię Piasku „Szczakowa” oraz pośrednio przez działalność eksploatacyjną kopalń cynku i ołowiu i ujęcia wód podziemnych (Program Ochrony Środowiska dla Powiatu Olkuskiego, Olkusz 2004). Sytuacja na omawianym obszarze ulegnie dopiero zmianie w momencie zakończenia prac we wszystkich kopalniach w regionie. Nie wiadomo jednak czy będzie to zmiana drastyczna, poprzez całkowite zaprzestanie pompowania wód dołowych i zalania kopalń czy raczej stopniowa. Ostatecznie powinna ona jednak doprowadzić do wypełnienia leja depresji wodą podziemną co spowoduje przywrócenie naturalnych stosunków wodnych. Przywrócona zostanie naturalna sieć rzeczna i odrodzą się zanikłe źródła. Zmiany stosunków wodnych spowodują także możliwość wystąpienia lokalnych podtopień, głównie suchych obecnie dolin rzecznych, niecek itp. LITERATURA: Plan gospodarki odpadami dla Miasta i Gminy Olkusz,Olkusz, Marzec 2004 |
||
| Zmieniony ( 18.03.2010. ) | ||
| « poprzedni artykuł |
|---|
Liczba komentarzy (12) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Komentarze You must javascript enabled to use this form Rozumowanie rozumowaniem - każdy ma swoje. Coś jest nie tak w tym rozumowaniu. Takie zjawisko nazwijmy je wanny to jeśli jest to tylko poniżej ujścia Białej. Pisząc o celulozie rozumiem że masz na myśli to co działo się od Klucz w dół. A od Klucz w dół infiltruje. Więc jeśli coś jest na rzeczy to nie wiem czy o celulozę czy tą breje z ZGH chodzi. Nie zgadzam się. Zrzut celulozy - o ile w dlaszym ciągu istnieje (bo przecież słynne zanieczyszczenia Przemszy przez papiernię w Kluczach to już na szczęście przeszłość) występował na odcinku poniżej Klucz, odcinku pustynnym. A gdzie występuje największy zanik rzeki Białej Przemszy? Właśnie na Pustyni Błędowskiej a dokładnie w końcowym fragmencie odcinka pustynnego. O tym właśnie jest ten artykuł. Potwierdzają to nie tylko wieloletnie obserwacje ale także opracowania na ten temat. I rzeka nie wylewa się tutaj z koryta nawet po większych opadach bo jest ono bardzo głębokie i ograniczone wysokimi brzegami. Gdzie można znaleźć te informacje o których Pan pisze? Są jakieś publikacje na ten temat? Chętnie się z nimi zapoznam. Ostatnio na wykładzie dowiedziałem się ciekawej rzeczy o Białej Przemszy, która chyba w tym artykule nie jest ujęta. Cieszą mnie niezmiernie opinię mojego kolegi Krzycha S. wyrażane na naszym forum. Wyraźne jest zrozumienie problemu i zbieżność poglądów na tematy dla nas pierwszorzędne tzn ochrona dóbr natury i bezmyślność ludzka ...zupełnie jak w naszym haśle przewodnim umieszczonym na str. głównej - na fotografii. Pozdrawiam Cię Krzysztofie. Na temat zawiesiny w rzecze Białej Przemszy konieczne jest przypomnienie , że kto ja produkuje, powinien dopełnić obowiazku zabezpieczenia przed dostaniem sie do rzeki. Zatem na terenie własnym , powinna kopalnia gromadzic odpady, ale łatwiej jest wrzucić do rzeki i jeszcze sie dziwić ,ze ktos sie dziwi.Jest i tak lepiej niz miało być. Sławni dzis inzynierowie, zaproponowali zbudowanie oczyszczalni korzystajac z rozlewisk na Reczkowym , to byłby dzisiaj krajobraz księzycowy namuliska Reczkowe.Cieszmy się ,ze proces został wstrzymany. Czas na refleksje. Komentarz: znikajace rzeki to także bezmyslność gminnych gospodarzy, wystarczy przejść w Sławkowie na Zagródki, aby zobaczyć te metody. Potok Struga, który funkcjonował tu jeszcze przed 15 laty, przestał istnieć, komus przeszkadzał i wody ze zródlisk o obniżonym poziomie zawartosci minerałów, zostały skierowane do kanalizacji odwadniajacej szeroki tor. To skandal, jak można marnować zasoby wód powierzchniowych , W mieście w którym hasło ' Woda najwyższym dobrem miasta ' podjęła Rada Miejska uchwałą. Nie bardzo rozumiem - do kogo te słowa o 'ekologach-krzykaczach'? Do mnie? No cóż. Muszę przyznać, że akurat moja praca w 90% była poparta analizami i opracowaniami naukowymi gdzie przytacza się konkretne dane. Pozostałe 10% to owszem moje prywatne odczucia, odczucia osoby, która nad opisanymi wodami spędziła już wiele dni, tygodni i miesięcy. Zdjęcia, które przytoczyłem może nie są zbyt wyraźne ale proszę mi wierzyć. Nawet laik zauważyłby, że coś tu nie gra. Na Pustyni Błędowskiej w przeciągu kilku lat poziom wody spadł o ponad 0,5m. I choć opady, a raczej ich brak też się do takiego stanu rzeczy przyczyniły to oczywiste jest i już dawno zostało to potwierdzone, że Biała Przemsza jest na odcinku pustynnym rzeką o charakterze infiltrującym. Szczerze wątpie w te obawy. Każdy zakład korzystający z wody ma w pozwoleniu wodnoprawnym określone zasady których przekroczyć nie może. Musi być określony i zagwarantowany przeplyw nienaruszalny wg określonego kryterium. Nie przypuszczam aby to pomięto. Rzeki są zasilane wylącznie wodami opadowymi. Wody gruntowe również pochodzą z opadów. Pogoda ma to do siebie, że podlega zmiennościom o charakterze losowym, jest wobec tego badana statystycznie. Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby wiedzieć, że te wahania są skrajne. Jednak tendencje długookresowe zawsze się bilnasują na zero, tylko skąd mają o tym wiedzieć rybacy czy ekolodzy? Te krzyki ekologów i rybaków są zbytnio przesadne i fałszują rzeczywistość bowiem zdarzają się wyłącznie podczas okresów suchych, a podczas wezbrań ich nie ma. Przecież wezbranie jak i susza to są odchylenia. Na potwierdzenie tego, że nic się nie dzieje złego jest fakt zarastania pustyni błędowskiej (co jest szkodliwe i tu powinni ekolodzy krzyczyczeć) - bez wody to się nie da. Rzeka może oddawać wody wyłącznie, gdy obniży się poziom wód gruntowych np. z powodu suszy, ale także z powodu działaności gospodarczej. Jednak nie ma możliwości aby zakład na tyle korzystał z wód by zagrozić gwarantowanemu przepływowi nienaruszalnemu - inaczej stracił by pozwolenie wodnoprawne. Niżówki w rzece są spowodowane wyłącznie skutkami pogodowymi. Całe te lamenty są fałszywe. Poza ekologami są organizacje państwowe, które dbają z mocy prawa o gospodarkę wodną, a ekolodzy także w mojej pracy (związanej z hydrologią) uchodzą za krzykaczy i potwierdzają w konfrontacji ze specjalistami swój brak wiedzy w temacie. Dzięki Łukasz za profesjonalny artykuł W zwiazku z artykułem dręczy mnie jedno pytanie dotyczące ilości osadów kopalnianych w rzece Białej. Czy taka ilość jest zgodna z pozwoleniem zintegrowanym dla Pomorzan? A jeśli nie jest to dlaczego np. WIOŚ lub inna instytucja do tego powołana nie interweniuje. Przecież ten stan utrzymuje się już tyle lat. Fajnie się czyta tak zebrane i usystematyzowane informacje. Widziane i pisane przez wędkarza, geologa i pasjonata jednocześnie. |
14°C 



Gdy spojrzymy na rzekę Sztołę to zobaczymy, że jej sytuacja jest bardzo podobna. Powstały w dolinie rzeki teren mokradłowy (poniżej Bukowna) jest wynikiem występowania wód z koryta co jest konsekwencją ciągłego odprowadzania dużej ilości wody z kopalni "Olkusz". Przepływy rzeki Sztoły są więc obecnie na pewno większe od jej przepływów historycznych.
Nowy post na forum 


