Łupanie na Łupawie – historia spisana subiektywnie

Wyjazd zaplanowaliśmy jeszcze w grudniu ub.roku, czerwiec to odliczanie dni w kalendarzu. 23 czerwca start, wesoły autobus wyruszył z Olkusza. Nie powiem, podróż upłynęła szybko, nawet można by rzec, zbyt szybko, stanowiła wartość samą w sobie. Brzuchy od śmiechu bolały.

I Puchar Przyjaciół Białej Przemszy

20 czerwca z samego rana na miejscu zbiórki Pierwszego Pucharu Przyjaciół Białej Przemszy w Sławkowie zgromadziło się 16 zawodników.

Na szlaku troci i łososia

Nie samym chlebem żyje człowiek i my nie samą Białą Przemszą. Od kilku lat próbujemy z Piotrem (Piotr Maj zwany „Majowym”) złowić królową pomorskich rzek – troć. Dotychczasowe nasze wyprawy kończyły się fiaskiem, ale nie zrażaliśmy się, bo jesteśmy świadomi, że ten „większy pstrąg” to trudna do złowienia, ale też niestety w dalszym ciągu rzadka ryba.

Odłowy narybku

Stowarzyszenie Przyjaciół Białej Przemszy wspólnie z Okręgiem PZW Katowice w dniu 05.09.2009. dokonało odłowów gospodarczych na ciekach w których w ubiegłym roku inkubowana była ikra pstrągów potokowych.

Zimowy spacer

Rzeka zmieniła się bardzo, wypłyciła. Ubyło jej miejscówek i zakoli, przybyło natomiast długich prostych odcinków. Nie ma naturalnych zwalisk gdzie ryby mogłyby się chować.

Moje przygody z dorzeczem Białej Przemszy

Grudniowy wieczór. Przeglądam ewidencje wyjazdów z kończącego się, wędkarskiego roku i za chwilę sięgam do szafki aby zajrzeć też w starsze zeszyty. Wyciągam jeden sprzed ponad dziesięciu lat. Na jego już nieco pożółkłej okładce, obok kilkunastu innych nazw rzek i rzeczułek widnieje wyraźny napis. SZTOŁA…

Jeden lipcowy dzień

A ja tu jutro na Koszarawę chcę się wybrać. Taki plan. Już mam wyjąć imadło i nakręcić chruściki na beskidzkie potokowce, jak „coś” jednak każe mi zmienić plany. Coś co w myślach podpowiada: „Mikołaj, nie jedź tam, te masy letników upał i ohydny gryzący dym z setek grilli…I ta ledwie płynąca rzeka.