Nie tylko pstrągi

Biała Przemsza jest rzeką znaną wśród wędkarzy głównie z występującego tutaj powszechnie i na całej długości pstrąga potokowego. I chociaż jego populacja zmniejszyła się w ostatnich latach to w dalszym ciągu można złowić go praktycznie w całym dorzeczu (za wyjątkiem rzeki Bobrek). Jest to zasługa regularnych zarybień Okręgu PZW Katowice, ale także wieloletnich działań naszego stowarzyszenia (inkubatory, tarliska, odcinek No Kill). Tegoroczne dane zbierane dzięki aplikacji „Twoje Ryby BP” potwierdzają że największa ilość pstrąga występuje na odcinku No Kill.

Wielokrotnie spotykamy się z pytaniem na temat innych gatunków ryb. Czy w Białej Przemszy żyją inne ryby niż pstrąg? A jeśli tak to gdzie i w jakich ilościach. Czy są prowadzone zarybienia innymi gatunkami. Poniżej przedstawimy kilka z informacji na temat występowania innych gatunków ryb.


Zarybienia innymi gatunkami

Wg danych PZW z ostatnich kilku lat Obwód Rybacki Biała Przemsza zarybiany był także innymi niż pstrąg potokowy gatunkami ryb, lecz w niewielkich ilościach. Do rzeki wpuszczane były klenie oraz jazie (odcinek nizinny). Odcinek górski był zarybiany lipieniem, którego zakup finansowany był przede wszystkim z 1% przekazanego naszej organizacji. Lipień od trzech lat trafia na odcinek No Kill. Wcześniej wpuszczany był również w innych miejscach dorzecza, głównie do dopływów: Kanału Szczakowskiego, Sztoły i Tarnówki.

Uciekinierzy z hodowli

W górnych biegach Centurii oraz Tarnówki znajdują się hodowle pstrągów. Stąd też zdarza się czasami złowić uciekinierów z tych miejsc. Chodzi tu przede wszystkim o pstrąga tęczowego, rzadziej źródlanego.

pstrągi

pstrąg tęczowy i źródlany z Centurii

Dane z odłowów

O tym że w dorzeczu Białej Przemszy żyją również inne gatunki ryb można przekonać się w czasie odłowów kontrolnych prowadzonych regularnie przez PZW. W ubiegłych latach mieliśmy przyjemność uczestniczyć w odłowach wielokrotnie. I zazwyczaj przynoszą one interesujące wyniki, gdyż okazuje się że w naszych wodach żyje więcej gatunków ryb niż powszechnie wiadomo. Podczas odłowów notowane były takie ryby jak: okonie, karasie, szczupaki, miętusy, jazie, strzeble, ślizy, głowacze a także czebaczki amurskie. Jak widać mnogość gatunków występujących w Białej Przemszy jest spora choć oczywiście wiele z nich nie ma znaczenia wędkarskiego.

 

Dane z połowów

Podobne informacje można uzyskać analizując dane z połowów wędkarskich z ostatnich kilkunastu lat. Około 90% złowionych ryb to pstrąg potokowy. Pozostałe 10% to: lipień, pstrąg tęczowy, kleń, szczupak, okoń, karaś, leszcz, płoć. Większa różnorodność gatunków występuje na dolnym, nizinnym odcinku rzeki. A może to tylko wynik tego, że na dolnym, nizinnym odcinku rzeki, dozwolony jest połów każdą metodą. Stąd też obecność w rejestrach białorybu.

W tym roku, do tej pory, w naszej aplikacji zostały zarejestrowane dwa okonie i jeden lipień. Pozostałe, ponad 150 złowionych ryb, to pstrągi potokowe.



Jak widać, z powyższej krótkiej analizy wynika, iż Biała Przemsza to nie tylko pstrąg potokowy. Choć jest on zdecydowanie rybą dominującą to nie jedyną. Biorąc pod uwagę jednak, iż zdecydowana większość wędkarzy łowiących na Białej Przemszy nastawia się właśnie na złowienie pstrąga, to nie powinna dziwić tak mała liczba innych łowionych ryb. Z drugiej jednak strony, patrząc na historyczne dane z połowów, ilość innych gatunków ryb jest obecnie zdecydowanie mniejsza niż przed kilkunastu laty. Obecnie bardzo mało łowi się białorybu oraz szczupaków. Także pstrąg inne niż potokowe zdarzają się w połowach znacznie rzadziej.

 

Udostępnij
  • 30
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw swój komentarz

2 odpowiedzi na “Nie tylko pstrągi”

  1. Stichxx pisze:

    Panowie rozbawiliście mnie do łez….. częste kontrolne odłowy …..
    W roku 2017 i 2018 interweniowalem do PZW KATOWICE o kontrolne odlowy ponieważ drastycznie spadła populacja pstrąga na Białej Przemszy. I za każdym razem te same bajki …postaramy się….. A na pytanie kiedy odbyły się ostatnie odłowy odpowiedź była lakoniczne…. były. No chyba że biorą pod uwagę odlławianie narybku i wpuszczanie do BP. Ta rzeka umiera….A PZW jest odpowiedzialne w 100% za taki stan rzeczy. Pewnie gdyby nie Stowarzyszenie BP to juz by tam nic nie pływało. A może PZW powie co robi by w końcu ta rzeką płynęła czysta woda tak jak i Stołą….. W sumie mając w swoim regionie aż tyle rzek górskich z pstrągami i lipieniami to rzeczywiście można poświęcić BP i dopływy. Wyruszmy wszyscy na rzekę Drama w końcu to kawał rzeki z dużą populacja pstrąga…… No chyba, że na komercyjny odcinek Czarnej Przemszy …..

  2. Keszup pisze:

    Ja już kilkukrotnie pisałem..
    W latach 80/90 zwłaszcza powyżej ujścia Tarnówki w BP było dużo ryb. Przewagę stanowiły płocie, zdarzył się okoń, karaś, pstrąg czasem widać było jakiegoś szczupaczka. Narybku różnorakiego było w bród, oprócz tego multum kiełży, kijanek itp – czyli pokarmu naturalnego.
    Najpierw w ok. 1992 roku ktoś wypuścił do rzeki chemikalia – prawdopodobnie z garbarni – cała rzeka do wys. Jaroszowca była granatowa i mnóstwo małych śniętych ryb. Potem w 1997 roku powódź spowodowała „wyrzucenie” większości co żyje poza koryto rzeki.
    Za każdym razem gdy jestem w tym rejonie staram się szukać „życia” w BP i powiem, że go tam prawie nie ma. I moim zdaniem dopóki pstrąg nie będzie miał pokarmu to go tam po prostu nie będzie.

    Może warto zastanowi się nad zarybieniem płocią – wtedy drapieżniki się szybko pojawią i będą rosnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *